(fot. pixabay.com)

Autonomiczne samochody – ile kosztuje takie rozwiązanie?

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Szereg opublikowanych prognoz dotyczących tego, kiedy autonomiczne samochody trafią na ulice naszych miast, jest całkowicie ze sobą sprzeczna. Jedni uważają, że już w 2030 roku samochody te będą kosztować nie więcej niż 20 tys. zł, inni, że nie doczekamy się ich aż do lat 40. XXI wieku. Jak będzie wyglądała przyszłość motoryzacji?

Future is now!

Przyczyną ogromnych różnic pomiędzy wspomnianymi prognozami jest sama definicja tego, co tak naprawdę oznacza słowo “autonomiczny”. Za samojeżdżące samochody uważamy te pojazdy, które zabiorą nas we wskazane miejsce bez względu na odległość czy czas trwania podróży. Jednakże wiele prognoz opiera się na o wiele bardziej restrykcyjnym podejściu do problemu. Przykładem może być samochód dostawczy, który operował będzie na małe ilości zmiennych względem trasy, którą ma pokonać czy samochody wyposażone w zaawansowany system cruise control, które będą potrzebowały asysty za kierownicą, by zawieźć nas pod wskazany adres.

Co składa się na koszta autonomicznych samochodów?

Większość produkowanych obecnie samochodów wyposażonych w autonomiczne systemy wykorzystuje lidar – technologię laserowego mapowania terenu. Jest to niezwykle drogie urządzenie. Eksperci przewidują jednak, że wraz z końcem obecnej dekady zapłacimy za nie nie około 10 tys. złotych. Co więcej, przełomowe odkrycia technologiczne mogą zredukować cenę lidaru o kolejne tysiące. Tak czy siak, nadal pozostaje kwestia kosztów skonstruowania i wyprodukowania pozostałych elementów samochodu. 

Uśredniony koszt nowego samochodu to ponad 120 tys. złotych. Przez dwie ostatnie dekady cena ta systematycznie rosła. Nie ma więc sensu łudzić się, że zmieni się to w niedalekiej przyszłości. Zatem można z całą pewnością stwierdzić, że autonomiczny samochód ze średniej półki będzie miał podobną cenę. 

Z drugiej zaś strony, Tesla Motors Inc. oraz inne, niezależne koncerny opracowują o wiele tańsze oprogramowanie, które nie będzie wykorzystywało lidaru. Jest to dość kontrowersyjne rozwiązanie – do ceny samochodu trzeba będzie doliczyć koszta hardware i software.

Część ekspertów przewiduje inny sposób redukcji ceny autonomicznych samochodów. Będzie to przeskok z pełnowymiarowych pojazdów do samochodów typu Smart, które wykorzystywane będą głównie w miastach. Nie da się ukryć, że wymagałoby to znacznej zmiany pod względem kultury jazdy w większości państw. Nie można powiedzieć, by samochody typu Smart cieszyły się popularnością. 

Kiedy możemy liczyć na osobistego szofera?

Wszystko zależy od Twojej definicji. Co zaskakujące, w Europie już teraz istnieją regulacje prawne i możliwość skorzystania z autonomicznego transportu z wykorzystaniem autokarów na wyznaczonych do tego celu drogach. Co więcej, do roku 2024 możliwe będzie korzystanie z tego typu usług w większej skali, a wraz z rokiem 2030 będziemy mogli korzystać z tego rozwiązania wewnątrz miast, oczywiście z uwzględnieniem odpowiednich warunków. 

Niestety, poza tym, trudno określić, kiedy dokładnie samochody autonomiczne zostaną wypuszczone na rynek konsumencki. Najwięksi gracze motoryzacyjni milczą w tej sprawie i nie podają żadnych konkretnych informacji. Eksperci twierdzą jednak, że będziemy mogli wejść w posiadanie samojeżdżącego auta nie wcześniej niż w roku 2030. 

Problemy współistniejące

Choć prognozy skupiają się wyłącznie na technologii i kosztach, trzeba wziąć pod uwagę również inne przeszkody – problemy legislacyjne, odpowiedzialność za szkody czy bezpieczeństwo. Prędzej czy później znajdziemy rozwiązanie jako społeczeństwo, ale nie będzie to łatwe. Bo w końcu kto odpowie za spowodowanie śmierci przez robotaksówkę? Zaznaczam, że to tylko początek góry lodowej.

(fot. pixabay.com)

Napisz komentarz